Komentarze

Lato , lato wszędzie.....

Autor: waldi-1 | Kategorie:
Tagi:
09. czerwca 2008 20:38:00
Witam



Tak wiem dawno mnie nie było, to nie znaczy że przestałem się wkurwiać o rzeczy pozornie nie istotne ;)

Wróciłem z wyjazdów, zaliczyłem już pierwsze egzamy wiec mogę trochę napisać.

Przepraszam tych którzy starają się to czytać regularnie ( tak całą 1 osobę ;) )

Dzisiejszą notkę sponsorują literki : K.U.R.W. i A

A dzis o :

Drogowcach i ich kepelku do interesów, o włodarzach miasta i ich braku kepelka ;), oraz Tybecie i lekko wspomniane o naszych ulubionych półkretynach! :D



Wszyscy, ty również wierny Czytelniku, zauważyliśmy że jest lato, skąd wiemy że już jest lato? Ano powiecie, moi milusińscy, że stąd iż patki kwilą, słupek rtęci skacze jak nastolatka na szkolnej dyskotece itp.

Ale to jednak płoche i niezbyt przekonywujące dowody. Ja uważam że lato sygnalizuje pojawienie się pewnych istot – drogowców. Którzy w trudzie i znoju rozgrzebują nasze ulice, skwery i co się da. Ok, to ich zawód, ktoś to musi robić, żebyśmy mieli poczym jeździć.

I wszystko pięknie, oni pracują od świtu do nocy, remonty się w miarę szybko kończą, a drogi przez lata są po prostu jak niemieckie autostrady(szerokie, szybkie i równe jak klatka piersiowa niektórych kobiet).

A gówno jak powiedziała babcia! Chuja a nie równe, chuja a nie szybkie, i na pewno nie są to dobre drogi. Rozumiem że nie musza pracować od świtu do nocy ale kurwa jak robić to porządnie! A nie na odpierdol się. Kurwa pod Augustowem jest droga z której spłyną asfalt (droga funkiel nówka – wytłumaczenie - za ciepło było … ) w moim miescie jedna ulice robiono dwa lata – ulica ma niecałe 100 m długości… no cóż czy się stoi czy się leży 1500 się należy… niby 18 lat minęło ale mentalność niektórych ludzi nie minęła….

To jakaś paranoja

Ale inny kwiatek do kożuszka… w moim „city” radni zdecydowali się zamknąć główną ulice, a dokładnie 120 m. tej ulicy by stworzyć …… deptak. Część z Was (ciągle zakładam że jest więcej niż 1 czytelnik – to nazywa się optymizm;) ) pewnie zapyta czy to aby na pewno deptak, no właśnie ja też nie jestem pewny ale cóż ludzie u „góry” są mądrzejsi, w końcu wybrani zostali przez większość…...

Takie manewry już były robione jakiś czas temu, wyszło że ulica była zastawiona ogródkami piwnymi, centrum miasta przypominało dzisiejszy Neapol (tylko budynki mniej leciwe, ale śmieci podobne ilości). Deptak można było przejść w 3 min, a w sumie i tak połowę zajął parking (hyhyhy widziałem kiedyś taki znak „parkink”). No ale nasi kochani radni wymyślili że trzeba to zamknąć na stałe, wiec co? Zaczęto „remont” dwóch bocznych uliczek, przy okazji niszcząc ich dość urokliwy charakter (o ile w moim „city” to możliwe). Wiec wyjebali drzewa z jednej a drugą „poszerzyli” by autobusy mogły jeździć ( przynajmniej w teori).

Wiecie nie chodzi oto ktoś na siłę próbuje zrobić „rynek, i starówkę” w mieście w którym nigdy takiego czegoś nie było (wynika z założeń miejskich). Ale jak to się robi – iscie po polsku…. Mam wrażenie że tu rządzą nie douczeni ludzie…



A tępo tych prac? No kurwa rozgrzebie jeden z drugim, jak tylko troche cieplej, ulicę, i tak się kurwa bawią piaskiem aż się skończy ciepło (Bogu, albo dziurze ozonowej, dzięki za ciepłe zimy) i chuj centrum „starówki” rozjebane, wszystko rozpiżdżone a ty zapierdalaj po sypkim piasku, albo kupach gruzu które zalegają na pasku wolnym od roboli. Ja wszystko rozumiem leibensraum muszą ci robotnicy mieć, ale kurwa czemu kosztem przechodnia/studenta.

Wiecie jak to wygląda? Jakby ktoś miał w dupie ludzie którzy muszą codziennie tamtędy chodzić (a uliczka dość mocno uczęszczana) po prostu jakis pół kapitalista a ćwierć inteligent, kazał zerwać cały chodnik (bo po chuj zostawiać choćby trochę tegoż piknego polbruku aby się ludzie nie taplali w piachu jak na plaży, choć tam jest czystszy, lub w błocie jak spadnie większy deszcz) no chuj rozjebali trudno, może są jakies dobre strony… może i są ale mnie one interesują tyle co zeszłoroczny śnieg!!

Przy okazji różnych robót wymienia się też sygnalizację świetlną na taka która ma działać na przycisk. Wiecie, podchodzisz, naciskasz i jest zielone… a chuja ! u mnie są jakiejś nowej generacji, możesz se ciskać aż ci kurwa paluch odpadnie i tak musisz w chuj odestać, żeby doczekać się zjeżanego zielonego. I co? Kto za to placi? Pan płaci, Pani płaci, wszyscy płacimy…

Rozpierdala mnie to że tak naprawdę ulice robi się kurwa z 5 letnią gwarancją, i co za pięć lat znowu rozpierdalać ulice?



Dobra zmiana tematu…

Oglądacie „Euro 2008”? Pewnie mecz Polskiej reprezentejszyn też?

No ja widziałem urywki, prawde mówiąc to nie lubie piłki nożnej, wole rugby, wiec o samej grze pisać nie będę, choć wynik mówi sam za siebie.

Będę pisać otym co się dzieje w okół. Do kurwy nędzy ludzie weźcie się opanujcie, Benchaker sam nie wygra niczego. A te butne zapewnienia, „Leo daj nam ich głowy” „drugi grunwald” etc. Tak szczerze to gdyby nie to że Jagiełło był po prostu kmiotem z prowincji to i nie znał zasad wojny ówczesnej to byśmy nie wygrali …. Ale tu nie otym, troche realizmu a nie kurwa jakiś niespełnionych marzeń!

Nie będę pisał tu otym jak to Podolskiego lżyli „kibice” bo to kurwa jest naprawde poniżej krytyki. Chuj szkopy zagrali lepiej niż my (nic nowego… )…



O a Tybet? Co tam wywieszaliście te flagi? Pisaliście do Chin? To frajerzy z was, kurwa jak można dać się tak manipulować… no kurwa ludzie co to teraz da że wy coś tam sobie na szybie jebniecie, że będzie krzyczeć że tam jest źle… kurwa tam jest źle od kilkudziesięciu lat, ale nie przypominam sobie żeby ktoś z was się tym wcześniej przejmował…

Wkurwia mnie takie podejście jest modne to walimy sobie flagi, może jeszcze będziemy jakies tam tybetańskie przyśpiewki kurwa ich „Mazowsza” słuchać… po pierwsze CHUJ TO DA, a po drugie nie bądźmy śmieszni…

Rozejrzyjcie się wszędzie są Chiny, chuj nawet pewnie monitor jest mejd In czajna. A wasze kurwa spodnie?staniki? wszystko jest ze Chin!!!!

Śmieszy mnie to pierdolenie o bojkocie inauguracji olimpiady, kurwa co to da?

Czemu nikt nie krzyczał wcześniej jak MKAO przyznało ChRL olimpiade? Nikt nie krzyczał bo to nie było trendy! A teraz to kurwa modne, za miesiąc będą ratować papier toaletowy spuszczany w klopie, a potem kurwa będzie protest przeciwko świetej dupie!! Bo jest dupą!

Tu znowu rozbija się nie o tybet, a o poprawność polityczną.

Na chuj ona komu? Żeby nie można było powiedzieć co się myśli? Żeby być fair? Ale kurwa wobec kogo? Wobec siebie? Gwałcąc siebie i swoje poglądy jestem fair? Ni chuja!

Szkoda że to nie forum ciekawe cobyście napisali o tybecie…





Dobra a teraz coś lżejszego.

Ostatnio zauważyłem, że po mieście wozi się w pizdę jakiś kurwa półkretynów.

Zapierdala taki kurwa „mistrz kierownicy” z jakiejs wiochy, po bruku na łysych oponach (udają sliki) i myśli kurwa że Kubica! Nosz kurwa mać, szkoda że z dachów nie skakali jak nasz wąsaty miszcz wygrywał! Było by kretynów mniej.





A jeszcze bym zapomniał Lato też okres kiedy zaczynają sie pojawiać lachony trochę skromniej ubrane...

niektóre są zjawiskowo piękne , a inne to zwyczajne zjawisko! czyli brzydki jak nie przymierzając cyganka po wypadku

No ja rozumiem ciepło, skwar sie z nieba leje, ale kurwa jak ja mam kawałek brzuszka to se nosze luźne koszule, a nie zapierdalam w obcisłym lajkrowym, z napisem sexy, w dodatku o nr. zamałe...

Takie lachony wyglądają jak baleron z sokołowa. Nie kumam czy laski luster nie maja? kochanego ciała nigdy dość, ale na chuj to wszystkim pokazywać? czasem aż odrzuca,....

ja nie odmawiam grubym panienkom prawa do szczescia ale trzeba sie umiec ubrac! a nie kurwa założyć wszystko co modne, choć kurwa rozmarówka skonczyła sie 10 nr temu!!!!!!!! bleeeee

A propo lata jeszcze, teraz do facetów ale i do niektórych babeczek też.

Jak mnie wkurwia o 8 rano ktoś kto jebie potem no kurwa!!!!!!!

ja rozumiem że można jebać po 8 godzinach pracy/uczelni/nic nierobienia ale kurwa z rana? czasem mam wrażenie że poprostu słowo antyperspirant niektórym kojarzy sie tylko z antykoncepcją i to nie bardzo potrafia powiedzieć co to znaczy

a i na drugą mańke, wkurwiają mnie ludzie którzy przesadza z perfumami, CZASEM DO CHUJA PRYSZNIC TRZEBA BRAĆ!!!!!!!! ALBO WODE ZMIENIAC!!!!!!!!!!!!!!!!!!! wsiadzie taki/taka do windy, albo do autobusu i chuj niema czym oddychać. normalnie j kurwa aż dusi! I kurwa jeden i drugi śmierdzi, jeden jebie potem a drugi kurwa perfumami które w takiej dawce to cuchną jak muchozol!!!!!!!!!!!!!!

o autobusach napisze później

Luiza
Zapraszam do skomentowania mojego bloga www.tokiohotel-club.blog.onet.pl
Inna
  • 16. czerwca 2008
Matko, jak mi brakowalo tego narzekania... Prosze cie nie rob wiecej takich przerw...
Johnny
  • 11. czerwca 2008
Zgadzam sie w 100%. Najbardziej trafnie opisałeś akapit o Tybecie. Jedna jebana moda i tyle.

Pozdro555!
podniebny rumak powietrzny
  • 10. czerwca 2008
fajnie fajnie narzekatorze ... o wiekszosci akcji nie wiedzialem np o tej z tybetem .. oczywiscie komedia ;] nagle sie serca poruszyly oh oh .. zenua .. euro wiadomo - duzo nadzieji .. huj z tego wynika ale to juz norma .. ( miasto jebie mnie bo i tak nie wychodze z domu :D hehehe ... pozdrowienia z kapsztadu
modrzak
  • 10. czerwca 2008
nikogo nie oszczędzasz, ale coż.. niestety muszę ci przyznać racje co do każdego twojego "postulatu"
kolejny-dzien
  • 09. czerwca 2008
czytam i czytam... tekst z baleronem z sokołowa jest wyjechany w kosmos!! w 100% się zgadzam. trochę za dużo "hujów", ale będę tu zaglądać. pozdrawiam!
Faust
  • 09. czerwca 2008
Bardzo słuszne spostrzeżenia i mogę powiedzieć, że są dobre na lato bo orzeźwiają. Coś czuję, że będę często odwiedzał ten blog. :D